Olejowe kotły grzewcze stają się coraz mniej opłacalne. Osoby, które nie miały w kotłowni alternatywnego urządzenia grzewczego boleśnie odczuły miniony sezon grzewczy (wstępnie uznawszy, że jego zasadniczy etap się już skończył). Cóż począć przed kolejną zimą?

Warto by było się zastanowić nad wyposażeniem się w jeszcze jeden kocioł grzewczy. W dobie coraz większej destabilizacji na rynkach paliw, jest to bardzo praktyczne rozwiązanie. Niestety wiąże się z kilkoma sprawami. 1 ) Po pierwsze, jest to pewna inwestycja, a więc trzeba mieć ku temu pewne fundusze – na szczęście zakup najprostszego kotła gazowego jakiejś znanej marki to wydatek rzędu 2 tys. złotych (należy do tego doliczyć oczywiście jeszcze pracę firmy instalacyjnej, która musi zmodyfikować instalację grzewczą, tak, aby użytkownik mógł ogrzewać dom raz jednym, a raz drugim kotłem CO). Chyba najlepszym rozwiązaniem jest zakupienie gazowego kotła kondensacyjnego – są one trochę droższe od tych tradycyjnych, ale szybko się to zwraca.

2) Z zamontowaniem alternatywnego do kotła olejowego urządzenia grzewczego (np. na prąd, gaz czy paliwo stałe) wiąże się jeszcze jeden problem – trzeba mieć do tego odpowiednie miejsce. Jeśli ktoś nie jest w stanie takowego wygospodarować w swoim domu, najlepsze może się okazać zamontowanie wiszącego kotła, albo (jeśli obecny kocioł daje taką możliwość) wymienić w kotle sam palnik, a stary olejowy schować w kąt, do czasu jak z kolei pójdzie w górę gaz :)Jaka kotłownia się opłaca?

Bardzo dobrą opinią wśród użytkowników cieszą się kotły gazowe marki Buderus. Od zadowolonych użytkowników dowiedziałem się, że są w zasadzie bezawaryjne, pod warunkiem, że są regularnie serwisowane – przed każdym sezonem należy wyczyścić komorę spalania, elektrody, a w przypadku kotłów gazowych wiszących także wymiennik ciepła. Oczywiście od każdej reguły jest wyjątek, a i zwykła złośliwość rzeczy martwych też potrafi zrobić swoje :).

Do kotłów Buderus, które zbierają szczególnie dużo pochwał należą przede wszystkim: wiszący kocioł kondensacyjny Logamax plus GB022, nieprodukowany już wiszący z zamkniętą komorą spalania FC2520S (i różne jego pochodne), stojący żeliwny z palnikiem atmosferycznym Logano G124X czy olejowy Logano G125 z palnikiem rakietowym.

Logano G125 oraz Logamax GB022 cały czas występują w sprzedaży, a ich opisy oraz zdjęcia można zobaczyć między innymi tutaj: https://buderus-inserw.pl/. Jest to witryna autoryzowanego Salonu Firmowego Buderusa w Lublinie. Jeśli jesteś posiadaczem, któregoś z tych urządzeń – podziel się swoją opinią – nie na temat dealera (bo nie o sprzedawcach ten blog), ale na temat samego urządzenia.