Od początku czerwca na rynku pojawił się nowy model kotła gazowego kondensacyjnego marki Buderus Logamax plus GB072. Warto więc poświęcić mu nieco więcej uwagi.

Logamax plus GB072 to naścienny kocioł kondensacyjny występujący w trzech wielkościach. Dostępny jest w dwóch wersjach. Wersja Logamax plus GB072-24 i 24K jest z funkcją Booster. Zwiększa ona moc grzewczą kotła do 30 kW – jest to wersja dla użytkowników, którzy chcą jednocześnie podgrzewać ciepłą wodę użytkową.

Kotły te współpracują z  systemem Logamatic EMS (Energy Management System) oraz Logamatic 4000. Wymiennik ciepła zainstalowany w tych kotłach to wymiennik ciepła z odlewu aluminiowo-krzemowego, wypróbowany już w innych modelach. Zintegrowany w kotle system regulacji wg temperatury zewnętrznej oraz moduł sprzęgła.

Zdecydowanymi zaletami kotła Logamax plus GB072 jest niewielki pobór mocy elektrycznej w stanie gotowości: < 2 W oraz emisja dźwięku poniżej 39 dB(A). Jest to więc kocioł ekonomiczny.

Olejowe kotły grzewcze stają się coraz mniej opłacalne. Osoby, które nie miały w kotłowni alternatywnego urządzenia grzewczego boleśnie odczuły miniony sezon grzewczy (wstępnie uznawszy, że jego zasadniczy etap się już skończył). Cóż począć przed kolejną zimą?

Warto by było się zastanowić nad wyposażeniem się w jeszcze jeden kocioł grzewczy. W dobie coraz większej destabilizacji na rynkach paliw, jest to bardzo praktyczne rozwiązanie. Niestety wiąże się z kilkoma sprawami. 1 ) Po pierwsze, jest to pewna inwestycja, a więc trzeba mieć ku temu pewne fundusze – na szczęście zakup najprostszego kotła gazowego jakiejś znanej marki to wydatek rzędu 2 tys. złotych (należy do tego doliczyć oczywiście jeszcze pracę firmy instalacyjnej, która musi zmodyfikować instalację grzewczą, tak, aby użytkownik mógł ogrzewać dom raz jednym, a raz drugim kotłem CO). Chyba najlepszym rozwiązaniem jest zakupienie gazowego kotła kondensacyjnego – są one trochę droższe od tych tradycyjnych, ale szybko się to zwraca.

2) Z zamontowaniem alternatywnego do kotła olejowego urządzenia grzewczego (np. na prąd, gaz czy paliwo stałe) wiąże się jeszcze jeden problem – trzeba mieć do tego odpowiednie miejsce. Jeśli ktoś nie jest w stanie takowego wygospodarować w swoim domu, najlepsze może się okazać zamontowanie wiszącego kotła, albo (jeśli obecny kocioł daje taką możliwość) wymienić w kotle sam palnik, a stary olejowy schować w kąt, do czasu jak z kolei pójdzie w górę gaz :)Jaka kotłownia się opłaca?

Bardzo dobrą opinią wśród użytkowników cieszą się kotły gazowe marki Buderus. Od zadowolonych użytkowników dowiedziałem się, że są w zasadzie bezawaryjne, pod warunkiem, że są regularnie serwisowane – przed każdym sezonem należy wyczyścić komorę spalania, elektrody, a w przypadku kotłów gazowych wiszących także wymiennik ciepła. Oczywiście od każdej reguły jest wyjątek, a i zwykła złośliwość rzeczy martwych też potrafi zrobić swoje :).

Do kotłów Buderus, które zbierają szczególnie dużo pochwał należą przede wszystkim: wiszący kocioł kondensacyjny Logamax plus GB022, nieprodukowany już wiszący z zamkniętą komorą spalania FC2520S (i różne jego pochodne), stojący żeliwny z palnikiem atmosferycznym Logano G124X czy olejowy Logano G125 z palnikiem rakietowym.

Logano G125 oraz Logamax GB022 cały czas występują w sprzedaży, a ich opisy oraz zdjęcia można zobaczyć między innymi tutaj: https://buderus-inserw.pl/. Jest to witryna autoryzowanego Salonu Firmowego Buderusa w Lublinie. Jeśli jesteś posiadaczem, któregoś z tych urządzeń – podziel się swoją opinią – nie na temat dealera (bo nie o sprzedawcach ten blog), ale na temat samego urządzenia.

Gazowe kotły centralnego ogrzewania firmy Buderus cieszą się ostatnio wśród Polaków bardzo dobrą opinią. Wśród gazowych urządzeń grzewczych każdy może znaleźć coś dla siebie. Dla tych, którzy serce instalacji grzewczej chcą mieć w pomieszczeniu specjalnie do tego przeznaczonym świetnym rozwiązaniem są gazowe kotły stojące. Wśród produktów firmy Buderus jest takich urządzeń jest sporo. Są to na przykład: Logano G234, Logamax Plus GB132T, Logamax Plus GB152T oraz Logano G144 ECO. I tym ostatnim modelem kotła się teraz zajmiemy.

Kocioł ten zasługuje na szczególne zainteresowanie chociażby ze względu na zastosowany w nim gazowy palnik atmosferyczny. Jest on skonstruowany tak, aby dynamiczne ciśnienie wywołane przez gaz samo powodowało powstawanie odpowiedniej mieszanki powietrza i gazu. Dzięki temu rozwiązaniu nie ma potrzeby stosowania wentylatora a palnik jako taki nie ma żadnych części ruchomych. Daje to trzy korzyści:

  • Mniejszy pobór energii elektrycznej
  • Niższa awaryjność palnika
  • Bardzo cicha, wręcz bezszelestna praca