Jaka kotłownia się opłaca?

Olejowe kotły grzewcze stają się coraz mniej opłacalne. Osoby, które nie miały w kotłowni alternatywnego urządzenia grzewczego boleśnie odczuły miniony sezon grzewczy (wstępnie uznawszy, że jego zasadniczy etap się już skończył). Cóż począć przed kolejną zimą?

Warto by było się zastanowić nad wyposażeniem się w jeszcze jeden kocioł grzewczy. W dobie coraz większej destabilizacji na rynkach paliw, jest to bardzo praktyczne rozwiązanie. Niestety wiąże się z kilkoma sprawami. 1 ) Po pierwsze, jest to pewna inwestycja, a więc trzeba mieć ku temu pewne fundusze – na szczęście zakup najprostszego kotła gazowego jakiejś znanej marki to wydatek rzędu 2 tys. złotych (należy do tego doliczyć oczywiście jeszcze pracę firmy instalacyjnej, która musi zmodyfikować instalację grzewczą, tak, aby użytkownik mógł ogrzewać dom raz jednym, a raz drugim kotłem CO). Chyba najlepszym rozwiązaniem jest zakupienie gazowego kotła kondensacyjnego – są one trochę droższe od tych tradycyjnych, ale szybko się to zwraca.

2) Z zamontowaniem alternatywnego do kotła olejowego urządzenia grzewczego (np. na prąd, gaz czy paliwo stałe) wiąże się jeszcze jeden problem – trzeba mieć do tego odpowiednie miejsce. Jeśli ktoś nie jest w stanie takowego wygospodarować w swoim domu, najlepsze może się okazać zamontowanie wiszącego kotła, albo (jeśli obecny kocioł daje taką możliwość) wymienić w kotle sam palnik, a stary olejowy schować w kąt, do czasu jak z kolei pójdzie w górę gaz :)Jaka kotłownia się opłaca?